Wczorajsza data , to niezwykle ważna data, data pierwszych wolnych Wyborów . 4 - tego czerwca 1989 roku, odetchnęłam z ulgą, bo stało się niemożliwe - mamy szansę na normalność i demokrację, komuna dogorywa. To prawda, że wykształciłam się w państwie komunistycznym, kosztowało mnie to trochę wysiłku, bo mój kręgosłup był zawsze krzywy ideologicznie! Czułam ograniczenia i swoją bezradność wobec nich. Studia skończyłam z niezłym wynikiem i ... doczekałam się wolnej Polski.
Ręce opadają mi z innego powodu. Jakiego wiadomo. Prezesa największej partii opozycyjnej Jarosława Kaczyńskiego. Wraz ze swoimi partyjnymi kolegami "świętował" dwudziestolecie upadku rządu Jana Olszewskiego i piał peany pt. jaki to był dobry rząd, a upadł za sprawą "afery teczkowej" czyli ustawy lustracyjnej, upadł bo partie odmawiały wejścia w koalicję. Bzdura, taką sobie przykrywkę wymyślili, upadł bo był nieudolny i mniejszościowy, upadł bo nie godził się Olszewski na koalicje, upadł bo nawet Kaczyński (ale mogę się mylić) był za jego odwołaniem. Dlaczego ten konus zakłamuje historię?
Wczoraj dupek zbojkotował Premiera i jego gości, tzn. wszystkich premierów demokratycznych rządów, którzy zostali zaproszeni na uroczysty obiad. Niechby zbudował sobie w końcu jakąś Kaczorlandię i wyniósł się ze swoimi wyznawcami na bezludną wyspę, byłby w końcu spokój. Mógłby rządzić, a rządzić do woli. Szkodnik polityczny.
Ręce opadają mi z innego powodu. Jakiego wiadomo. Prezesa największej partii opozycyjnej Jarosława Kaczyńskiego. Wraz ze swoimi partyjnymi kolegami "świętował" dwudziestolecie upadku rządu Jana Olszewskiego i piał peany pt. jaki to był dobry rząd, a upadł za sprawą "afery teczkowej" czyli ustawy lustracyjnej, upadł bo partie odmawiały wejścia w koalicję. Bzdura, taką sobie przykrywkę wymyślili, upadł bo był nieudolny i mniejszościowy, upadł bo nie godził się Olszewski na koalicje, upadł bo nawet Kaczyński (ale mogę się mylić) był za jego odwołaniem. Dlaczego ten konus zakłamuje historię?
Wczoraj dupek zbojkotował Premiera i jego gości, tzn. wszystkich premierów demokratycznych rządów, którzy zostali zaproszeni na uroczysty obiad. Niechby zbudował sobie w końcu jakąś Kaczorlandię i wyniósł się ze swoimi wyznawcami na bezludną wyspę, byłby w końcu spokój. Mógłby rządzić, a rządzić do woli. Szkodnik polityczny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz