wtorek, 4 września 2012

Alternatywy ( 4 ).

                  Nie  chce  mi  się  już  mówić,  dyskutować,  pisać  o  moich  ulubionych  politykach  z  P i S - u  i  ich  podobno  charyzmatycznym   wodzu,  Jarosławie.
                 W  niedzielę  pan  J.  przedstawił  alternatywy  dla  Polaków,  na  gwarantowaną  lepszą  przyszłość.  W  domyśle  było  oczywiście  jeżeli  on   i  pod  jego  przywództwem  P i S ,  dojdzie  do  władzy.  ( Od  czego,  uchowaj  nas  Panie ).  Oczywiście  iluzjonista  plótł  dyrdymały,  najwyraźniej  owiewany  jeszcze  oparami  mgły  smoleńskiej.  Obiecał  rzeczy  niemożliwe, ograniczane  prawem  unijnym,  związane  z nakładem  budżetowym,  a  wyliczeń  finansowych  swojej  radosnej  twórczości  naturalnie  nie  podał.  Dopiero  zafundowałby  nam  zadłużenie.
                  Głupi  naród  to  kupi,  myślą  sobie  pisiory.  Ja  mam  nadzieję,  że  jednak  nie.  Tylko  się  zastanawiam  jak  to  jest  możliwe,  że  mając  świadomość  permanentnego  łgarstwa  chodzą  do  kościoła  i  przyjmują  komunię  świętą  ci  szkodnicy  polityczni.
                   Żeby  oddać  sprawiedliwość  w  alternatywach  P i S -u  były  propozycje  nad  którymi  można  byłoby  się  pochylić.  Nie  zmienia  to  faktu,  że  pislamiści  są  jakby  rodem  z  Bareji.
                   Dowcip  Premiera,  to  był  dopiero  majstersztyk.  Swoją  drogą  skąd  on  bierze  tę  siłę  spokoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz