Szczęśliwym być , to osiągnąć właściwy sobie poziom spełnienia . Wydaje mi się , że taki poziom osiągnął właśnie Macierewicz , wespół z Kaczyńskim podczas przedstawiania Białej Księgi katastrofy smoleńskiej . Macierewicz w roli głównej czuje się doskonale , tylko wyuczony tekst jest obrzydliwy . Fałszywy i tendencyjny . Dopasowany do prawdy mojszej . Ciekawa jestem kiedy skończy się czas oszołomów .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz