niedziela, 4 września 2011

Miękka kita .

            Kiedyś  słyszałam  kawał  ( nie  pamiętam  dokładnie ,  ale  było  to  mniej  więcej  tak )  :  " ktoś  ,  komuś , z  jakiegoś  powodu  powiedział  , że  - jest   jak   farbowany  lis  .  Czy  z  powodu  :  miękka  kita ?  -  ten  ktoś  się  zapytał  .
            Wydaje  mi  się  ,  że  z  prezesa   to  taki   farbowany   lis  ,  któremu   zmiękła   kita  .  Już  chce  dyskutować  ,  wystawił    nawet  swoich  i  nie  tylko  swoich   ludzi   do  tych  dyskusji   .   Tylko  ....  muszą   być  spełnione    pewne   warunki  .  Naturalnie   jego  warunki  .    Uwłacza   tym   nie   tylko   Premierowi   ,  rządowi   i   koalicji  ,   ale   także   Polsce  ,  Polakom   i  demokracji   .   Przede  wszystkim   neutralny  teren  ,  neutralni  dziennikarze  ,   myślę   że  warunek   byłby  spełniony   wtedy  ,  gdyby  zaakceptowno  propozycję  PiS - u .Wymyślił  sobie  jakąś  białą  flagę  (  wewnętrzną  i   zewnętrzną  ),  którą  przed  dyskusją  z  przedstawicielami  PiS - u   musiałby  Premier  zwinąć  .  Człowiek  chory  z  urojenia  .
             Zaczynam  się  obawiać  ,  czy  moja  niechęć  do  PiS - u   nie  przerodzi  się  w  jakieś ... uwielbienie  ,   bo  codziennie   zaprzątam   sobie   nimi   myśli   .  Człowiek  który  działa  na  większość  społeczeństwa  ,  jak  przysłowiowa  "  płachta  na  byka " zachowuję  się  jak  najważniejsza   persona  w  państwie .  Ciekawa  jestem  ,  czy  taką  pewność  siebie  dziedziczy  się  w  genach  ,  wysysa  z  mlekiem  matki  ,  czy  można  się  tego  nauczyć  ?
             Powtórzę  za  posłem  Suskim  :  trzeba  być  na  haju   ,  żeby  głosować  na  PiS  .  Powiedział  to  wprawdzie  w  odniesieniu  do  PO ,  ale  mnie  się  przydało  w  odniesieniu  do  PiS- u .  Najważniejsze  ,  że  nikogo  tym  nie  obrażam  ,   przecież  korzystam  z  przysługującej  mi  ,  wolności  słowa  . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz