czwartek, 17 maja 2012

A...W...S...

               Awantura,  wojenka   na  słowa  czy  po  prostu  zwyczajne  pieniactwo?  Zachowania  w  Sejmie  wołają  o  pomstę  do  nieba.   Prowokator  takich   zachowań,  Kaczyński  przybiera  ciągle  pozycję  skrzywdzonego,  a  jest   jak  ratlerek   hałaśliwy  i  kąśliwy.  Przede  wszystkim - bezradny.  Tak  się  działo  podczas  głosowania,  nad  ustawą  emerytalną.  Pislamiści  wprawdzie  to  "prawdziwi  patrioci",  ale  od  siebie  dodam - wyjątkowi  pieniacze.  Zaczynam  ich  nawet  przed  sobą  usprawiedliwiać,  że  robią  to  z  bezradności - nie  mogę  rządzić,  to  chociaż  dokopię  rządzącym,  myślą  sobie.
                Nie  mogę  już  patrzeć  na  te  cyniczne  twarze,  zaciśnięte  zęby  i  błyszczące  z  nienawiści  oczy.  Nie  mam  nadziei  na  to,  że  doczekam  się  słów  chwalących  jakieś  przedsięwzięcie  rządu.  Wszystko  widziane  jest  w  czarnych  barwach,  wszystko  jest  beznadziejne  i  be.  Szkoda,  że  polityczne  życie  upływa  im  w  oparach  absurdu  i  beznadziejnej  beznadziejności.  Nawet  taką  imprezą  jak  Euro  nie  potrafią  się  cieszyć  i  ciągle  wieszczą   obciach.  Bycie  notorycznym  pesymistą,  chyba  nie   jest  zbyt  miłe,  ale  skoro  tak  mają,  to  niech  mają.
               Osobiście  nie  znoszę  piłki  nożnej,  przez  to  ze  wyzwala  skandaliczne  zachowania  kibiców,  ale  cieszę  się  że  odbędzie  się  w  Polsce,  cieszę  się  i  już.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz